dream world

Dostaję szału jak mój chłopak mówi "podjeść sobie", "podjadłaś sobie". Brrrr.
Nie lubię słowa papcie, pupa, palto też mnie wnerwia. Właściwie duże słów mnie
denerwuje i jak tylko mogę, to staram się ich nie używać, ale teraz akurat nic
mi nie przychodzi do głowy. Tylko to "podjeść". Au!



> jedna ma duza pupe, inna, małe piersi, jeszcze inna masyne biodra lub rozstepy
>
>
> i K..ur..wa CO Z TEGO????????????

Salsa, to bardzo dobrze, ze tak myslisz, ja tez. Ale naprawde sa osoby z takim
kompleksami, ktore krytyke bardzo zle znosza, to moze miec rozne przyczyny, ale
zaden ze mnie psycholg i nie chce sie na ten temat rozwodzic. Moj chlopak
studiowal na Wyzszej Szkole Pegagogicznej i tam profesorowie tak potrafili cie
zjechac na zajeciach albo na egzaminach koncowych (w Niemczech musisz zdac
egzamin panstwowy, najpierw 1. potem 2.), ze ludzie choc mieli wszystkie
zaliczenia nie podchodzili ze strachu (!!!) do egzaminow a kilkoro wyskoczylo z
12 pietra...
Ja mialam tez na studiach taka pania, ktora cie z blotem zmieszac potrafil. Tez
bylam zdanie, ze ona ma racje, bo ludzie sie nie przygotowywuja do zajec, robia
podstawowe bledy gramatyczne itp. Dopoki nie dowalila sie do mnie w ostatnim
semestrze, nie wiem czy zapomniala wziac Prozac czy cos, ale przez 45 minut ja
stalam na srodku, bo prowadzilam zajecia, a ona sie wyzywala. I wierz mi, ze nie
miala powodu, bo bylam super przygotowana i byl to 3 tydzien z rzedu jak je
prowadzilam.




myślę, że masz wiele rzeczy o których inne dziewczny mogą tylko marzyć
wiem, że swoją tragedię odczuwasz jako koniec świata, ale musisz zrozumieć, że
od życia nie można wymagać wszystkiego
możesz się bunotować - bo to sprawa naturalna, że na coś się nie godzimy, ale
zauważ ile jest bólu, cierpienia wokoło ciebie, a ty masz chłopaka, który jak
piszesz jest z tobą już bardzo długo i on chyba rozumie ten problem, nie jesteś
sama
jeśli chodzi o operację, to różnie bywa, czasami to większe cierpienie aniżeli
pozostanie z tym defektem, bo skóre ściągają ci z innej części ciała a
przeszczep może się nie przyjąć
może ta blizna nie jest takak sraszna
może nie możesz się na nią patrzeć tak jak ja na moją pupę w rozstępach...
patrzeć się nie musisz, ale musisz się pogodzić
takie życie
trzymaj się i nie martw tek bardzo
każdy ma jakiś smuteczek, a twój nie jest aż taki duży



Ja mam rozmiar 36, czasem nawet 34 i nie jestem żadną anorektyczką, mam taką
urodę. Jem dość dużo i nie tyje przez to. A wy faceci "wrzucacie wszystkie do
jednego worka"-szkielety. Nie jestem żadnym szkieletem bo kości mi nie odstają,
a pupę owszem nie mam dużej, ale jest propocjonalna (mała i okrąglutka) a nie
kwadratowa jak w zwyczaju mają anorektyczki. Więc przestańcie wyzywać dziewczyny
o takim rozmiarze od anorektyczek ! A mój chłopak uwielbia moje ciało, w
szczególności moją pupę a ma 37 lat, więc nie wszyscy lubią "okrągłe"



a mam rozmiar 36, czasem nawet 34 i nie jestem żadną anorektyczką, mam taką
urodę. Jem dość dużo i nie tyje przez to. A wy faceci "wrzucacie wszystkie do
jednego worka"-szkielety. Nie jestem żadnym szkieletem bo kości mi nie odstają,
a pupę owszem nie mam dużej, ale jest propocjonalna (mała i okrąglutka) a nie
kwadratowa jak w zwyczaju mają anorektyczki. Więc przestańcie wyzywać dziewczyny
o takim rozmiarze od anorektyczek ! A mój chłopak uwielbia moje ciało, w
szczególności moją pupę a ma 37 lat, więc nie wszyscy lubią "okrągłe



no wiesz, ja sie nie musze porownywac z pania z gazety, bo wiem ze one sa
poprawiane komputerowo(choc nie wykluczam ze istnieja ladne dziewczyny) i nie
musze w kosmetyki i zabiegi inwestowac pare nascie setek, bo takich pieniedzy
1) nie mam
ja siebie musze w sumie akceptowac, bo to sprawia ze jestem pewna siebie. staram
sie dobrze wygladac i czuc.
wiesz facet moze nei codziennie mi mowi ze ladnie wygladam, aldna jestem, ale
potrafi mnie zjechac.
nie dawno mialam z nim mala klotnie, jak bylam zla na dziewczyne z golym tylkiem
na ulicy, bo miala cos na sobie co przypominala spodniczke. wsciekalam sie i
wsciekalam, a wtym czasie chlopak mowil ze moja spodniczka do kolan - mu sie nie
podoba, i w koncu (moge to tak nazwac) uzalalam sie nad soba ze mam celulit i
duza pupe i ze nie moge (na upartego w sumie bym mogla) zalozyc mini, tak jakby
pewnie facet by chcial. moj chlopak raz odparl- zabierz sie za diete i cwiczenia
a nie rozpaczaj bo to ci nic nie da, nie denerwuj mnie juz tym, i znikam z gg i
nie odzywam sie do ciebie, bo nie chce z toba rozmawiac ciagle o tym.jak ci
przejdzie wiesz gdzie mnie znalesc.

i moj facet nie tylko mile slowa moze powiedziec, ale bywa nie mily przez
powiedzenie prawdy. tak samo bylo jak przytylam i zrobil mi sie brzuch po fast
foodach. "mowilem ci zebys tego nie jadla, ale ty masz jak zwykle gleboko w
d...pie to co do ciebie mowie, teraz masz za swoje"... "kocham cie nadal... ale
nie rob wiekszego juz brzucha"



Hmm 90-60-90 ja mam 88 w pupie i uwazam ze mam za duzy tylek i chce zejsc do
83cm w biodrach a w pasie do 58 biustu duzego tez nie lubie i chce zeby tez
zmalal tak do 80 cm w obwodzie a nogi to chce miec chudziutkie tak 43 cm w
udzie na samej gorze :P
No ale ja chce sie podobac sobie przedewszytkim :) zreszta wcale nie bede za
chuda z takimi wymiarami wciaz bedzie mnie mial moj chlopak za co zlapac i nie
narobi sobie siniakow wbrew pozorom :)
Pozdrawiam



Niekoniecznie, moze stwierdzic, ze po co mu baba, ktora lata za innymi i poszuka sobie innej. :-)P

Z tego co piszesz, to jednak mowi Ci, ze ladnie wygladasz, wiec markus moze miec racje, ze Twoj chlopak rozpuscil Cie zbyt duza liczba komplementow.

> Ale czy na pytanie "Kochanie czy w tych spodniach nie mam za duzej pupy" odpowiada mi "nie, jest ok"?!?!

Nie kumam, odpowiada, czy nie odpowiada?



Maja - masz biust mniej więcej mojej wielkości, a to mi przypomina
zabawną sytuację, jak jeszcze w czasach przedlobbowych, w źle
dobranym za luźnym staniku musiałam bardzo szybko gdzieś podbiec, a
biust falował. I zapamiętałam takich chłopaków, odwracających się
szybko z "patrz patrz" i niemym zachwytem w oczach. Dla mnie ich
reakcje były zabawne, no może teraz bardziej, wtedy trochę się
jeszcze stresowałam ;)
Maja - to po prostu duży biust i on robi wrażenie, a Ty jesteś bardzo
delikatna i dlatego dopisujesz sobie od razu nie wiadomo jakie myśli
innych osób. Ich tam nie ma. To tak jakby dziewczyna z włosami za
pupę odbierała ludzkie reakcje nie jako zainteresowanie jej pięknymi
długimi włosami, tylko wyobrażała sobie, że ludzie biorą ją za wybryk
natury. Nie biorą. Po prostu i duży biust i długie włosy zwracają
uwagę :)