dream world

" />Anarchy spoglądała w wiszące lustro bardzo zadowolona z tego, co widzi. Biała krótka , aksamitna suknienka na ramiączkach delikatnie oblekała jej smukłe ciało , podkreślając smukłą talie i duże piersi . Zielone oczy , które w zależności od sytuacji stawały się mroczne lub kryształowo przejrzyste zdobił lekki makijaż , podkreślający ich kolor. Kasztanowe włosy ułożyła w kunsztowną fryzurę . Na stopy wsunęła sandałki .
Mieszkała tu jakiś czas i nadal nie poznała nikogo ... Chyba czas to zmienić. Wyjęła z lodówki ciasto, które upiekła rano ... Wyszła z mieszkania i zapukała do apartamentu 4 a...



" />Dzisiaj oglądałem wybory Miss Polski - numer siedem;). Dla mnie, kobieta musi mieć bioderka i pupę, jak J.L. albo Shakira. Brzuszek nie wypakowany ani płaski, lekko miekki i odstający (ociupinkę!). Zbyt chudych nóg nie może mieć, ani umięśnionych. Piersi niezbyt duże, ale okrąglutkie. Czarne włosy, do ramion. Niebieskie oczy. Ponętne usta. Wzrost - między 160 a 170 (czyli niższa). Co by tu jeszcze... Ze sławnych to: Patrycja Redo, Beata Grabarczyk (głos...), Neve Campbell, Natasha Bedingfield oraz pewna kobitka, która prowadzi często podsumowanie dnia o 23:30 w TVN24 (taka anielska blondyneczka i nie mówię o Brygidzie Grysiak... niech ktoś mi przypomni jej nazwisko... please ). Ubranie... Suknia ślubna z białymi pończoszkami i w butach na obcasie w tym samym kolorze. Bądź czarne pończoszki, buty na obcasie, włosy upiętę w kucyk i biżuteria (kolczyki, naszyjnik). Jeżeli chodzi o makijaż, to podkreślone oczy, mocno - na czarno. I to wsio, a teraz przepraszam, muszę iść do WC:).



" />Przed chwilą podeszłam z lusterkiem do okna, żeby zobaczyc jaki mam kolor tych oczu i stwierdziłam, że są szare (czyt. mieszanka niebieskiego i zielonego) z żółtą obwódką wokół źrenicy i butelkowozieloną obwódką tęczówki... Jakieś takie pomieszanie z poplątaniem ;)) Lubię je, choć nie są zbyt duże i niezbyt wymiarowe (jedno mam mniejsze), ale makijaż odpowiedni robi swoje. I najczęściej niestety zakrywane są przez okulary:|

Mój chłopak kolor ma mniej więcej podobny do mojego, ale dodatkowo ma jakieś takie kształty zaznaczone.. jakby oczy takie malutkie - super to wygląda!

Zauważyliście, że najbardziej popularnymi kolorami są niebieskie i brązowe?



hello!wiecie jak ja wygladam? cale zycie, dokladnie do 19 roku zycia zamartwialm sie moimi kraglymi ksztalatmi...siedzialam w domu...dobijalam sama siebie...zero imprez facetow...zero!Potem wyjechalam na studia...eh tam moje zycie zmienilo sie..poznalam ciekawych ludzi...polubilam siebie..zaakceptowalam siebie...zaczelam inaczje sie ubierac..robic makijaz..dbac o siebie..zmienilam fryzure..podejcie do ludzi ( chociaz nadal jestem troche niesmiala)...zaczelam podobac sie facetom...wazac 75 kg przy wzroscie 166 cm...mam powodzenie u facetow...jestem atrakcyjna osoba...chocaiz mam niezbyt idealne uzebienie(lekka wada zgryzu)...wade wzroku ( nosze soczewki),,,,szerokie biodra, ramiona...brzuszek...ale podobam sie facetom , a dlaczego , bo sama lubie siebie? to jest droga do sukcesu_POLUBIC SIEBIE!!!pozdrawiam was/..;p[-)W odpowiedzi na : Re: Jak wygladasz? wyslane przez Gro dnia 2005-05-10 17:13:53:

: A ja jestem taka:166 wzrostu 45 kilosów włosy troche za ramiona wystrzępione ale blyszczące(:P)brązowe ciemno(farba hehe)
: oczy brązowe jak diabli duże o czarnych dłuuugich rzęsach(o to mi sie podoba)nos normalny prosty mały usta normalne wiecznie nabłyszczykowane:P kolczyki 3 w uchach i niedługo bedzie w brodzie...chyba
: piersi małe reszta gruba
: Ubieram sie luźno najlepiej w czarne troche "metalowe"ciuchy
: oto i ja
: joł:)
: pozdr




Ciri kojarzy mi sie nieodwolanie z jedna z moich uczennic. Grzywka, kucyk, duze niebieskie oczy, ladne usta, zadnego makijazu i ciemne ciuchy.

Bez grzywki... Kucyk tylko czasem . Oczka mam (zależnie od kątu padani światła lub czegoś innego) niebieskie, szare lub lekko oliwkowe. Ale fakt, przeważnie niebieskie. Ciuchy niemal zawsze ciemne . A makijaż też żaden, lub tusz + eyeliner (lubię mieć ciemną oprawę oczu - ale nie za ciemną). Usta... sama ocenisz, jak się zobaczymy .



Ja się maluję aby "pomniejszyć oczy". Jak na moje upodobania są zdecydowanie za duże...
I lubię kontrast- niebieskie oczy i ciemna oprawa. Co nie oznacza wcale, że wyglądam jak śmierć.
Pudru czasem użyję, ale na to nie mam nawet wytłumaczenia. Kaprys mały.
Niekiedy pomadkę- bardzo jasny, "metaliczny" brąz, żeby usta wyglądały na pełniejsze.
Cień do powiek używam bardzo rzadko... Jak mi się przypomni i jest pod kolor pomadki.
Żadne niebieskie, zielone, różowe i inne oczojebne. Preferuję stonowane kolory.

W makijażu czuję się nieco lepiej.




Jaki nam się romantyk znalazł...
Mi makijaż osobiście się podoba- ale.... gdy ktoś umie go zrobić- bo doprawdy okropnie wygląda u większości dziewcząt czarna kredka na dolnej powiece oka- rzadko ,która ma tak duże oczy,aby sobie na to pozwolić...
A - nie lubię jak kolesie używają pudru....


to używają?!Jeny,czasy się zmieniają-puder,depilacja nóg....



smokey eye - tez mi sie bardzo podoba ten typ makijażu chociaż trzeba mieć duże oczy do takiego makijażu bo jest bardzo ciemny. i zmniejsza oko.



" />
">No właśnie...uznałam za fakt ze jestem brzydka...taka wyjątkowo brzydka jak to mi mówią na każdym kroku... Nawet dzisiaj: szłam ulica...mijałam jakąs dziewczyne...nie znam jej...wiem że mieszka na osedlu obok...krzyknęła do mnie "jaki paszczur!! Twoja matka musiala mniec powazny ten wypadek bo nikt się z takim ryjem nie rodzi"...;/
w gimnazjum chlopaki mowili mi ze jestem brzydka...tak prosto w oczy...:"popatrz jaka Ty brzydka jetses". Na korytarzach jakies dziewczyny do ktorych nic nie mialam i nie znalam ich mowily mi "ale Ty piekna jestes hehe"- w znaczeniu ze brzydka...;/;/
Moje kumpele tez ciagle sugerowaly ze sa ladniejsze odemnie i ze ja im sie nie podobam;/

Ok...
Tylko patrze tak teraz w lustro. I sobie mysle....KURCZE...o co chodzi???!!!
Przecież widze...ładną cere o zrowym kolorze...duże szare oczy...w ciemnej oprawie...duże usta...owalną twarz...może nie zbyt idealny nos...bo zadarty do góry...ale sądze ze nie jest on wcale taki zły!! Długie włosy ciemny blond... Moja sylwetka...fakt dla niektórych moge być troche za chuda (44kg-niby norma...ale nie każdy lubi szczupłe dziew.) ale jeśli chodzi o kształty to są bardzo wporzątku...;/ nogi idealnie zgrebne, ładna taila...biust proporcjonalny... Jestem zadbana...włosy myje codziennie, paznokietki maluje codziennie...mam delikatny makijaz...uzywam wszytskich mozliwych kosmetykow...

To dlaczego Ci ludzie sie mnie tak uczepili;/ jaki mają cel w powiedzeniu komus ze jest brzydki. OK-nie jestem ladna...ale po co mi to mowic?? Wiem...dowartosciowac się...ale dlaczego akurat mnie wyzwac a nie kolezanke obok...z ktora ide??;(


Mam zaniżoną samoocene...nikt oprocz Mamy nie powiedzial mi ze jestem ladna...nawet mojemu Tacie sie nie podobam...
wiec co jestem az tak wyjatkowo brzydka ze sie az z tłumu wyrozniam!!?? Przeciez nie!! Mam lustro w domu!!!
Szczeze...nie zamieniłabym się za wygląd z nikim...

Ale jaki oni maja cel w gnojeniu mnie??;( powiedzcie;(



PS.Nie wiem jakie sa zasady tego forum?? Mozna podawac inne strony internetowe??

To zależy z czym one są, jeśli z jakimiś forami o podobnej nam tematyce to nie ;)


[ Dodano: Sro 22 Sie, 2007 ]
to prawda ale ja mysle tak ..kazdy na swiecie ma w sobie 10% piekna u niektorych to piekno jest na zewnatrz a u niektorych w srodku ... niektorzy szukaja np 70 % na zewnatrz a inni tylko 30
ja tez nie jestem piekny i nei cierpie na codzienne telefony od kolezanek ale za to kilka osob mnie poznalo i z tego sie ciesze ze jestem lubiany przez nich .tak ogolnie zamias sie zamartwiac powinac wysmiacc wszystkie te osoby i pokazac im ze ich wartosc polega tylko na tym co inni o nich powiedza a pokaz ze sama wiesz ile jestes warta
buuziaki:*:*:*:*