dream world

a ja dziewczynki tak na szybko...
nie mam nawet czasu szczegółowo czytać, bo mam w cholerę roboty i nauki :/
ale muszę Wam coś opowiedzieć - zaczynam wierzyć w szczęście i to, że mój los się w końcu odmieni
byłam dziś w sklepie i przypomniało mi się, ze mam w portfelu nie sprawdzonego totka - daję pani do sprawdzenia a ona do mnie: 700 zł!! najlepsze jest to, że pierwszy raz grałam w multi lotka i do dziś nie wiem o co w tej grze chodzi bo jak go puszczałam jakiś tydzień temu to po prostu powiedziałam pani, ze chce jakąś grę inna od dużego lotka czy jak to się tam nazywa... no i na chybił trafił trzy zakłady i proszę jakie szczęście... a szykował się taki kiepski miesiąc...
mała rzecz a cieszy...
szkoda tylko, że nauka kiepsko idzie a chyba już za dużo tego szczęścia :/
kutro USG 3/4D



Wypowiedź znajomego:

"Witam
Może ma ktoś pomysł na te 20 milionów ??jak je zgarnąć ??
Może jakieś wspólne typy przyniosą skutek !!
A co do do samego losowania liczb w Dużym Lotku w tej chwili kule mają różne kolory , a może ktoś trafi wszystkie w jednym kolorze i wygra ??
Raczej gram w ML ale od kilku losowań zaprzestałem puszczać bo trochę mnie naciągli.
Samo losowanie moim zdaniem powinno być w obecności osób (komisji) niezwiązanych z Totolotkiem a także powinni je przedstawiać oraz udostępnić telefon w studiu aby można było dzwonić w trakcie losowania i np. zadać pytanie.
Sam Totalizator nie odpowiada na żadne listy i emaile poprostu brak jest z nimi kontaktu.
Teraz jeszcze niewiadomo czy losowania są przeprowadzane na żywo czy są wcześniej nagrane - niema możliwości sprawdzenia.
Poprostu myśle iż wpuszczają wiele osób w maliny i wielu ludzi przegrywa myśląc iż coś się wygra.
Coś jednak jest niefer z tymi losowaniami - może ktoś zauważył na niektórych bilach małe kropeczki - mogą to być np. dziurki i te właśnie są w większości losowane.
Dobrze byłoby aby jakiś dobry spec od komputeró nagrał losowania i przyjrzał się tym bilom po powiększeniu ich i oglądnięciu ich w 3D - dotyczy to ML.
Pozdrawiam
Totogracz"




Ja jednak podtrzymam swoje zdanie, że w przypadku ewentualnej sprawy kupujący ją wygra. Przed wystawieniem przedmiotu masz ekran podsumowania, na którym masz koszty wystawienia i kwotę wystawienia (jak i inne dane) i to w twojej gestii leży sprawdzenie wszystkiego.
grypsa a numery w dużego lotka znasz ??,wygranie tej sprawy w sądzie przez kupującego nie jest takie oczywiste.Jeszcze sprawa w sądzie się nie zaczęła a ty już wiesz ze sprzedający ją przegra. :cool:
Ten post był edytowany przez naxt dnia: 28 Styczeń 2009 - 00:43




jak juz gram w multi, ew. dużego lotka to tylko nimi. Najwiecej ile wygrałem to 120 zł i jeszcze zyję

A co z osobami wokół ciebie ? Bo podobno te liczby nie krzywdzą ciebie, tylko wszystkich innych wokoło.

PS. Tak na poważnie to w to nie wierzę. Zagrałem kilka razy tymi liczbami w Dużego Lotka i nic nie wygrałem.

Sprawdziłem, też wszyscy żyją



musze tutaj zrobic wpis, w piatek puscilem zaklad lotto duzego lotka na chybil trafil.
losowanie w sobote, nigdy odrazu nie sprawdzam numerow bo zapominam.
wracam z koncertu w niedziele o godz. 23 i natknalem sie na kupon, mysle sprawdze pewnie i tak nic nie wygram.
jak wchodzilem zobaczylem na stronie 3 pierwsze numery z czego dwie mi sie zgadzaly.
sprawdzilem do konca okazalo sie ze trafilem 5 czyli 4700zl ale najlepsze jest w tym jest to ze nie trafilem liczby ktora prawie zawsze pada na moich starych kuponach- 45.
no doslownie zawsze ja mam na kuponie a akurat jak potrzeba to niema.
przez te 45 nie jestem milionerem, sam sie z tego smieje bo nigdy nie myslalem ze wygram w totka wiecej niz 16zl
nie jest to nawet az takie smieszne, a moze nawet tragiczne ale moral z tego taki ze trzeba sie cieszyc tym co sie ma.
moze gdybym wygral te 2,5 miliona (dwie osoby wtedy by trafily) to nie wykluczone ze mialbym wizyte katowickiej mafii i mialbym polowe mniej.




myślałem jakby grę zrobić mojemu szwagrowi .Otóż zaczynała by się tak :na początek zeskanował bym na drukarce laserowej kupon dużego lotka na chybił trafił na kilka losowań . Tyle że wklepałbym liczby które już właśnie padły . po sprawdzeniu kuponu szwagier czułby się milionerem . no niby taki kupon można sprawdzić jednym telefonem , ale szwagier nigdzie by nie zadzwonił bo na wigilii dosypał bym mu psychotropów do herbaty po których wylądowałby prościutko w rezonansie magnetycznym i opłacony lekarz stwierdziłby nieuleczalny guz w mózgu no i to , że szwagroszczak ma przed sobą dwa miesiące życia . No nie chce się dalej pastwić nad szwagroszczakiem ......mógłby tego nie przeżyć ,a wtedy ja miałbym dopiero grę . I to na serio ........
Ty Paweł masz po prostu sadystyczne inklinacje



Lagren, dobrze wiemy, ze masz w porywach do 3% szansy na przegranie walki, a wygrywasz pierwszym trafieniem, ze wszytskimi bez immunitetu. Prosta matematyka zrozumiała dla humanisty. Moj rekord wojem to 3 miesiace od początku ery bez przegranej walki. Wytrwałbym dłuzej, ale nie chciało mi sie za każdym razem zatruwac miecza i przegrałem z magiem, który miał sumarycznie prawie 5 razy mniej statów i szczęscie do kumulacji w duzego lotka. Choćby z uwagi na totalne niewywazenie systemu rozumiem postaci walczaće, którebiora immunitet. Mozesz przegrac z najgorszym noobem przez nieprawdopodobny przypadek i stracić kawał mięsa w postaci obcinki widącej statystyki.

Eraziel tak sobie rzucił tym pomysłem, bo sobie rzucił, ale gdy pogra jescze kilka miesiecy i zobaczy jak to wszytsko diokładnie działa, to zapłonie rumieńcem wstydu czytajac swoją propozycję. Poza tym nie oszukujmy się od 6 miesięcy czekaja na napisanie kluczowe dla gry skrypty i nie pojmuję jakim cudem miałby się nagle pojawic niezidentyfikowany i zbędny ochroniarz w grze. Dlatego, ze gdzies jacyś są? Nie sprawdziłem jak to działa w tym gdziesiu, ale mam pesymistyczne w tej materii podejrzenia.